Urządzenia multispektralne to jedna z najciekawszych kategorii optyki myśliwskiej ostatnich lat. Łączą w jednym korpusie kilka kanałów obrazu - termowizję, noktowizję i obraz dzienny. Zamiast nosić trzy osobne urządzenia do obserwacji, myśliwy ma jedno, które dostosowuje się do warunków.
Brzmi jak idealne rozwiązanie. W praktyce jest jednak kilka rzeczy, o których warto wiedzieć, zanim wyda się kilka lub kilkanaście tysięcy złotych.
Czym są urządzenia multispektralne?
Urządzenie multispektralne to sprzęt optyczny do obserwacji, który w jednym korpusie zawiera kilka torów optycznych. Najczęściej spotykane konfiguracje to:
- Termowizja + obraz dzienny - najprostsza wersja, dwa kanały
- Termowizja + noktowizja - dwa kanały nocne
- Termowizja + noktowizja + obraz dzienny - trzy kanały, najczęściej spotykana konfiguracja
- Termowizja + noktowizja + obraz dzienny + dalmierz - rozszerzona konfiguracja z wbudowanym dalmierzem laserowym
Użytkownik przełącza się między trybami w zależności od warunków. W dzień używa obrazu dziennego, o zmierzchu - noktowizji, w nocy - termowizji. Niektóre urządzenia pozwalają też nakładać obraz termowizyjny na dzienny (tryb fusion), co daje dodatkową informację o temperaturze obiektów.
Zalety urządzeń multispektralnych
Jeden sprzęt zamiast kilku. To główna zaleta. Zamiast nosić osobno lornetkę dzienną, noktowizor i termowizor, myśliwy ma jedno urządzenie, które obsługuje wszystkie tryby. Mniej wagi, mniej miejsca w plecaku, mniej rzeczy do zapomnienia.
Możliwość dopasowania trybu do warunków. W dzień - obraz dzienny, o zmierzchu - noktowizja, w nocy - termowizja. Wszystko w jednym urządzeniu, z jednym systemem obsługi.
Tryb łączony (fusion). Niektóre urządzenia pozwalają nałożyć obraz termowizyjny na dzienny. To daje dodatkową informację - widzisz jednocześnie kształt i temperaturę obiektu. Przydatne zwłaszcza przy identyfikacji zwierzyny w trudnym terenie.
Wbudowany dalmierz. Coraz więcej urządzeń multispektralnych ma wbudowany dalmierz laserowy. To wygoda - mierzymy odległość bezpośrednio z urządzenia, bez osobnego sprzętu.
Wady urządzeń multispektralnych
Najwyższa cena. Urządzenia multispektralne są droższe niż pojedyncze termowizory czy noktowizory. Ceny zaczynają się od kilku tysięcy złotych i sięgają kilkudziesięciu tysięcy za modele z pełnym wyposażeniem.
Większa waga i wymiary. Kilka torów optycznych w jednym korpusie oznacza większą masę i większe wymiary. Urządzenia multispektralne ważą zwykle 700-1200 g, co jest odczuwalne przy długim noszeniu.
Krótszy czas pracy na baterii. Obsługa kilku torów optycznych zużywa więcej energii. Czas pracy na baterii jest zwykle krótszy niż w pojedynczych urządzeniach - typowo 4-6 godzin, podczas gdy dobry termowizor działa 8-10 godzin.
Bardziej skomplikowana obsługa. Trzeba poznać kilka trybów, nauczyć się przełączania między nimi, zapamiętać ustawienia dla każdego z nich. Dla niektórych myśliwych to dodatkowe obciążenie poznawcze w terenie.
Więcej elementów, które mogą się zepsuć. Każdy dodatkowy tor optyczny to dodatkowe elementy mechaniczne i elektroniczne. Więcej elementów = więcej potencjalnych awarii.
Dla kogo ma sens urządzenie multispektralne?
Urządzenie multispektralne nie jest dla każdego. Ma sens przede wszystkim u myśliwych, którzy:
- Polują w bardzo różnych warunkach - raz w dzień, raz o zmierzchu, raz w nocy
- Nie chcą nosić kilku urządzeń do obserwacji i cenią uniwersalność
- Są gotowi zapłacić wyższą cenę za wygodę
- Mają doświadczenie z optyką i wiedzą, czego potrzebują
- Często polują w terenie, gdzie warunki zmieniają się dynamicznie
Urządzenie multispektralne ma mniejszy sens u myśliwych, którzy:
- Polują głównie w jednym trybie - np. tylko w dzień lub tylko w nocy
- Cenią lekkość i prostotę ponad uniwersalność
- Mają ograniczony budżet - osobne urządzenia będą tańsze
- Dopiero zaczynają przygodę z optyką i nie znają jeszcze swoich potrzeb
Jakie urządzenia są dostępne na rynku?
Rynek urządzeń multispektralnych rozwija się dynamicznie. Coraz więcej producentów oferuje modele łączące różne kanały obrazu. Najczęściej spotykane konfiguracje to:
Termowizja + obraz dzienny. Najprostsza i najtańsza kategoria. Dwa tryby - dzienny i termowizyjny. Sprawdza się u myśliwych, którzy potrzebują termowizji jako dodatku do obserwacji dziennej.
Termowizja + noktowizja. Dwa tryby nocne. Dla myśliwych, którzy polują głównie po zmroku i chcą mieć wybór między dwiema technologiami.
Termowizja + noktowizja + obraz dzienny. Trzy tryby - pełna uniwersalność. Najczęściej spotykana konfiguracja w urządzeniach wyższej klasy.
Termowizja + noktowizja + obraz dzienny + dalmierz. Rozszerzona konfiguracja z wbudowanym dalmierzem. Dla myśliwych, którzy chcą mieć wszystko w jednym urządzeniu.
Przy wyborze warto zwrócić uwagę na:
- Rozdzielczość sensora termowizyjnego - 384x288 to minimum, 640x480 lub 640x512 to lepsza jakość
- Czas pracy na baterii - minimum 4-5 godzin
- Wodoszczelność - klasa IPX6 lub wyższa
- Waga - im lżejsze, tym lepiej
- Gwarancja i serwis w Polsce
Urządzenia multispektralne są przeznaczone do obserwacji. Nie są urządzeniami celowniczymi - do celowania służą osobne urządzenia, które podlegają odrębnym przepisom. Celownicze urządzenia termowizyjne i noktowizyjne zamontowane na broni - lunety termowizyjne, noktowizyjne oraz nasadki - wolno stosować wyłącznie podczas polowania w nocy na dziki, lisy, borsuki, kuny domowe, norki amerykańskie oraz ptaki i ssaki należące do inwazyjnych gatunków obcych. Nie wolno ich używać do polowania na zwierzynę płową. Stan prawny należy każdorazowo weryfikować przed polowaniem.
Czy warto?
Urządzenie multispektralne to rozwiązanie dla myśliwych, którzy chcą mieć jeden uniwersalny sprzęt do różnych warunków. Jeśli polujesz w bardzo różnych warunkach i cenisz wygodę - warto rozważyć. Jeśli polujesz głównie w jednym trybie - osobne urządzenia będą tańsze, lżejsze i prostsze w obsłudze.
Warto też pamiętać, że technologia multispektralna jest jeszcze stosunkowo młoda. Rynek rozwija się dynamicznie, ceny spadają, a funkcje się poprawiają. Jeśli nie masz pilnej potrzeby, warto poczekać rok lub dwa - kolejne generacje urządzeń będą lepsze i tańsze.
Ostatecznie najważniejsze jest to, czy dane urządzenie realnie poprawia komfort i skuteczność obserwacji. Jeśli tak - warto. Jeśli nie - to tylko drogi gadżet, który będzie zbierał kurz w szafie.